Misja

Fundacja No Shame – Bez Wstydu została założona w celu pomocy ludziom chorym na łuszczycę. Zależy nam na poszerzaniu wiedzy na temat tej choroby oraz dostępnych form leczenia, a przede wszystkim na tym w jaki sposób naturalnie pielęgnować skórę i łagodzić objawy choroby.

Świadomość na temat łuszczycy w Polsce i na świecie nadal prosi się o rozwój. Przez wiele lat sami doświadczyliśmy niewybrednych komentarzy ze strony ludzi niewyedukowanych na temat wykwitów pojawiających się na skórze. Naszym celem jest dotarcie do jak największej ilości osób zdrowych, by uświadomić ich, że łuszczyca jest chorobą genetyczną, autoimmunologiczną i niezakaźną.

ANIA: Gdy zaczęłam chorować na łuszczycę odziedziczoną po tacie, wstydziłam się wykwitów i starałam się je ukryć. Bluzki z długimi rękawami, puder, rozświetlacze to tylko niektóre sposoby do których się uciekałam, by zatuszować objawy choroby. Kiedy tata dowiedział się, że się wstydzę, powiedział mi jedną rzecz, która nie tylko zmieniła moje podejście do choroby, ale i zainspirowała mnie by mówić o niej głośno, mianowicie: „Choroby nie można się wstydzić! To nie jest zależne od nas. Dlaczego ludzie nie wstydzą się przeziębienia, zapalenia płuc a akurat łuszczycy tak?”. 

Być może właśnie dlatego, że społecznie łuszczyca jest tematem nieznanym. Odnoszę wrażenie, że wręcz tematem tabu. Gdy zaczęłam mówić wśród znajomych i nowo poznanych osób, że choruję na łuszczycę spotkałam się z dwiema reakcjami: po pierwsze absolutną, nasyconą zażenowaniem ciszą i brakiem jakiejkolwiek odpowiedzi. No bo co tu mówić, jak się nie jest pewnym co to. Ludzie myśleli pewnie “A jeśli się zarażę? A może ona się nie myje?”. Jednak inni pytali: “Też masz łuszczycę?” “Jak sobie z nią radzisz?” albo “Ja też / mój brat / moja siostra / mój partner”. Przyznawali: “Już nie wiem co z tym zrobić. Nic nie mówiłam/em bo ludzie dziwnie reagują”. Zmusiło mnie do przemyśleń i postawienia sobie kolejnego celu – utworzenia i prowadzenia Fundacji.

Pamiętajmy, to niewiedza innych zmusza nas do chowania się przed światem. My, chorzy nie możemy się wstydzić! Opowiadajmy o swoich doświadczeniach. Musimy się przyznać, że nas swędzi, że boli, że się boimy wyjść z odkrytymi wykwitami bo ludzie się na nas patrzą dziwnie, z obrzydzeniem, zaciekawieniem… Mamy misję – edukujmy innych, by i nam żyło się łatwiej!